wtorek, 11 września 2012

Paraolimpijska radość nie dla Polski i... Pakistanu

Dobre kilka dni zastanawiałem się jaki temat poruszyć w nowej notce. Przerwa wakacyjna, chwilowe odejście od czytania tygodników opiniotwórczych oraz oglądania programów publicystycznych nie sprzyjały podjęciu konkretnej decyzji. Kusiło mnie aby napisać o niedawnych wypowiedziach Janusza Korwina-Mikke. Człowieka, który słynie nie tyle co z kontrowersyjnych ale zwyczajnie idiotycznych opinii. Dlatego też uważam, że nie ma sensu zajmować się jego głębokimi przemyśleniami. Pan Janusz reprezentuje margines społeczeństwa i niech tak pozostanie. Nie pozwalajmy mu na przebijanie się do krajowych mediów  a raczej kupmy bilet w jedną stronę - do puszczy amazońskiej.
 


Za skandal zdecydowanie większy niż słowa JKM uważam ostatnie decyzje TVP, finansowanej za nasze pieniądze. Okazuje się, że  jesteśmy jednym z nielicznych krajów, które nie transmitowały Igrzysk Paraolimpijskich. Dołączyliśmy dzięki temu do zaszczytnego grona, w którym znajduje się np. Pakistan.

Staram się zrozumieć to, że niektórych może razić estetyka takich zawodów, w końcu żyjemy w nietolerancyjnym i zamkniętym na inność kraju. Jednak według mnie obowiązkiem telewizji publicznej jest transmitowanie wydarzeń sportowych podczas których możemy oglądać naszych rodaków walczących o medale a co najważniejsze - reprezentujących Polskę. Nie każdy musi być miłośnikiem sportu, jednak nadawca publiczny zamiast zarabiać na kolejnym sezonie Klanu powinien umożliwić obejrzenie przynajmniej tych konkurencji, podczas których startowali Polacy.  Tym bardziej, że zdobyli aż 36 medali na zaledwie 100 wysłanych sportowców. Dla porównania pełnosprawni sportowcy zdobyli ich 10 na 216 osób.

Kolejny raz zwyczajnie pozbawiono nas radości przeżywania sukcesów. Czynnika, który potrafi łączyć ponad wszelkimi podziałami. Przez ostatnie tygodnie zamiast emocjonować się kolejnymi zwycięstwami rodaków zajęliśmy się drobnymi przepychankami politycznymi zwiastującymi zbliżające się drugie, kryzysowe expose Tuska.

Częściowo usprawiedliwić telewizję publiczną może tylko kiepska sytuacja finansowa podyktowana wykupieniem pełnych praw do transmisji EURO 2012 oraz IO 2012. Dołączając do tego szybką cyfryzację nie trudno o duże straty, które w tym roku mogą wynosić nawet 60 mln złotych o czym wspominałem w tej notce. Mimo wszystko brak jakichkolwiek relacji z paraolimpiady, chociażby w postaci codziennego, godzinnego wydania specjalnego programu uważam za faux pas, który nie powinien się powtórzyć.




4 komentarze:

Aneta Wróbel pisze...

Słowa JKM- zgadzam sie, idiotyzm, dlatego nie ma sensu robić reklamy człowiekowi, który twierdzi, że jest "mocnym kandydatem na prezydenta". A co do braku transmisji paraolimiady- przykra sprawa. Podobał mi się wczorajszy program Lisa poświęcony tej tematyce, dobre były zwłaszcza wypowiedzi Jasia Meli. Ogólnie sprawa nieciekawa, ale tvp to tvp, nic nie zrobisz ...

punkt-widzenia24 pisze...

Mocny kandydat na prezydenta? ... Buhahaahaha :D chyba mocny kandydat do szpitala psychiatrycznego :)

Dama Kier pisze...

Dlaczego chcesz zaśmiecać puszczę amazońską? Z resztą tam często gości Cejrowski, więc już jest dostatecznie zaśmiecona.

punkt-widzenia24 pisze...

Niestety Cejrowski bardzo dobrze radzi sobie wśród prymitywnych cywilizacji. Za to Korwin mógłby posłużyć jako potrawa dla dzikich ;)