sobota, 24 marca 2012

Forum ekonomiczne Go!spodarka - Buzek o Unii Europejskiej

Dnia 23 marca odbyło się forum ekonomiczne Go!spodarka, na którym mieliśmy szansę usłyszeć opinie Jerzego Buzka, byłego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego na tematy związane z paktem fiskalnym oraz receptą UE na nową sytuację ekonomiczną Starego Kontynentu. W debacie uczestniczyły Uniwersytety Ekonomiczne w Białymstoku, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu, Łodzi oraz Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie. Chciałbym przedstawić podsumowanie wypowiedzi Buzka.  

Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach, Aula B, telemost
Według Premiera jednym z głównych źródeł kryzysu były nieodpowiedzialne działania agencji ratingowych, które wstrząsały gospodarkami poszczególnych krajów UE. Jednak nie tylko one są winne powstałej sytuacji. Winę ponoszą także państwa, które prowadząc tzw. kreatywną księgowość tuszowały swoje problemy finansowe. Mowa tutaj głównie o Grecji, która poinformowała odpowiednie instytucje o swoich problemach, dopiero gdy dług publiczny przekroczył 160% PKB. Profesor Buzek twierdzi iż kryzys ekonomiczny doprowadził do dużych tendencji nacjonalistycznych. Poszczególne kraje zaczęły obawiać się o swoje finanse i dbać tylko o własny interes. Premier uważa, że taka sytuacji jest zagrożeniem dla UE i trzeba jak najszybciej znaleźć nowe środki, które zjednoczą obywateli Europy. Podkreślił, że dla każdego narodu słowo solidarność oznacza coś innego. Dla nas kojarzy się z Wałęsą, dla Francuzów ze słowem Fraternité (braterstwo), które zostało rozpowszechnione podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej. 
Buzek obawia się, że restrykcje długu publicznego oraz obecny pakt fiskalny mogą zagrozić idei demokracji unijnej, jednak są niezbędnymi działaniami aby UE nie stała się gospodarczym trupem. Na pytanie czy zniknie europejski model państwa opiekuńczego odpowiedział, że taki model nigdy nie istniał, a Unia walczy tylko o to by sytuacja ekonomiczna poszczególnych krajów była zdrowa, by móc dobrze opiekować się obywatelami, tak jak w krajach skandynawskich czy Niemczech. 

Podczas debaty były premier tłumaczył także dlaczego działania instytucji unijnych nie są dobrze promowane w krajach członkowskim. Całą winą za powstałą sytuację obarczył media, których nie interesują działania UE. Według Buzka Parlamentowi Europejskiemu brakuje koalicji oraz opozycji. Działania są podejmowane w ogólnej zgodzie wszystkich, przez co nie stanowią dobrej pożywki dla mediów. Profesor zauważył także, że Unia stała się popularna dopiero podczas kryzysu, kiedy w końcu można było znaleźć tematy odpowiednie do wydań dzienników czy programów publicystycznych. 

Mimo wszystko wśród wypowiedzi byłego przewodniczącego PE można było zauważyć pewną nutę pesymizmu. Buzek otwarcie przyznaje, że Europa za mało pieniędzy przeznacza na rozwój technologii, nie może nadążyć za azjatyckimi tygrysami i traci znaczenie na świecie. Według niego jedyną szansą dla nas jest solidarność międzynarodowa, wspólne działanie oraz poczucie się Europejczykami, tak samo jak Polakami, Niemcami, czy Słowakami. Pomóc ma w tym duży nacisk UE na naukę języków obcych czy organizację wymian międzynarodowych np. w ramach programu studenckiego ERASMUS. Jedno jest pewne - przed nami niepewna przyszłość, czasy ścierania się interesów narodowych oraz walki o to aby przerwać proces dezintegracji europejskiej.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Takie słodkie pierdzenie nie spowoduje, że smród wokół UE zniknie. Młodzi autorzy nie powinni kopiować lizusowskich dziennikarskich bzdur. Zostawcie to sobie na starość, jak będą Wam za to płacić. Teraz nie warto.

Aneta Wróbel pisze...

Ciężko mówić tu o kopiowaniu, cały artykuł powstał na bazie notatek Damiana, który osobiście był na forum ekonomicznym. Czasem nie bardzo rozumiem przesłania komentarzy, które są tutaj umieszczane.

Damian Pogrzeba pisze...

Lizusowskie dziennikarskie bzdury? Przedstawiłem tylko i wyłącznie opinię Buzka nt. UE, nawet zaznaczając, że on sam boi się jej przyszłości. Gdzie tu jakieś lizusostwo? Każdy normalny człowiek powinien domyśleć się, że zdanie byłego przewodniczącego pe raczej nie będzie uderzać w instytucje unijne, tak jak zdanie kaczyńskiego zawsze będzie nacechowane nienawiścią do lewicy czy tuska. To jest po prostu zwykła relacja z forum ;)
Zarzut o kopiowanie także całkowicie oddalam, jest to mój autorski tekst.
ps
trudno jest podpisać się pod komentarzem :)? Może mimo wszystko wymagałaby tego odrobina szacunku do autora, który nie ukrywa się w anonimowym internecie :) ?

Anonimowy pisze...

Straszny artkuł. Totalne dno. Po prostu dramat.

Dawid Klachacz

Anonimowy pisze...

Buzek to specjalista od wszystkiego. Nie warto sobie nim głowy zawracać.